Anglezowanie

Jestem przeciwnikiem uczenia początkujących anglezowania, gdyż robią to nieprawidłowo, podrywają się niezgrabnie do góry, wyrzucają do przodu biodra, stają w strzemionach co przypomina bardziej przysiady niż prawidłowe anglezowanie, poniżej zamieszczam „przepis” jak to dobić dobrze, tylko po co? jeśli w kusie wysiadywanym człowiek zdecydowanie mniej przeszkadza koniowi w ruchu do przodu i na zakrętach.

6152klus

Jak prawidłowo anglezować opisuje J. Fillis  : … jeździec nie powinien starać się unosić – tylko pozwolić się unosić. Kostki i kolana jeźdźca powinny brać udział ,podtrzymując jego ruch i ułatwiać opuszczenie się jego w siodło, miękko i w takt, wskazany przez chód konia. Kłus ten powinien być zawsze „z pod siebie” , prosto- z dołu do góry, tzn. że trzeba się dać się unosić przez konia przy udziale kolan i kostek , a bez udziału górnej części ciała. W przeciwnym razie lędźwie i ramiona jeźdźca będą naprężone, przez co stanie się sztywny i nie tak bardzo związany z koniem. Tułów więc powinien unosić się i opadać zgodnie z ruchem konia. Nic nie ma brzydszego nad widok, gdy jeździec zamiast pomagać sobie wyłącznie nogami, napina lędźwie, bo wówczas brzuch jego to wysuwa się ku przodowi przy unoszeniu, to cofa – przy opuszczaniu w siodło.

6177klus_trawers

Kłus wysiadywany nazywany kiedyś francuskim to jak trucht w miejscu, człowiek „drepcze”, koń niesie. Miednica jeźdźca wychyla się minimalnie z boku na bok ( Ksenofont nazwał ten ruch elastycznością w lędźwiach) , krętarze mniejsze wpadają w „dołki” pojawiające się w takt kroków konia, tak jak w stępie tylko częstotliwość jest większa, stopy lekko oparte w strzemionach, przedramiona i dłonie poziomo, pomagają utrzymać tułów jeźdźca w pozycji pionowej.

6149klus

Wodze wiszą, koń sam znajduje pozycję głowy, jeśli jeździec chce przyspieszyć musi impulsowo zadziałać prawą łydką za popręgiem, jeśli chce zwolnić ruch konia spowalnia swoje ruchy w takt kroków konia z proporcjonalnym zwiększeniem nacisku kolan i palców stóp na strzemiona. Całkowite , gwałtowne zatrzymanie aktywności ruchowej jeźdźca doprowadzi do zatrzyma konia po kilku krokach ale jeździec zanim koń się zatrzyma kilka razy podskoczy w siodle jakby jechał po wybojach.