Czas długich strzemion.

Czas długich strzemion.

Całkiem niedawno, bo na początku XXI wieku w środowiskach rekonstrukcyjnych zainicjowana została dyskusja na temat jazdy z długimi strzemionami. Grupy rekonstrukcyjne odtwarzające kawalerię polską z czasów napoleońskich starają się nawiązać do tego stylu ale do szerokiej akceptacji jego zalet jest jeszcze bardzo daleko.

albuera-2011-7-plk-lansjerow-nadwislanskich

Albuera 2011 – 7-y pułk ułanów Nadwiślańskich.

albuera-1811-2011-mpiontek-168-m2

Strzemiona, dzisiaj powszechne stosowane i uznawane za niezbędne do jazdy konnej pojawiły się w Europie na przełomie VI i VII w n. e.. Przyjmuje się, że wynaleziono je w Chinach w II w. n. e. , dowodem na to ma być gliniana figurka jeźdźca znaleziona w grobowcu w Changsha, datowana na 302 rok n.e. Wykonane z żeliwa lub brązu, przez Koreę trafiły do Europy pod koniec VI w. n. e. wraz z Awarami i od razu zostały przyjęte przez Bizantyjczyków. Kodeks Strategikon Teodozjusza II który powstał około 580 r. n. e. (wg innych źródeł jego autorem był cesarz Maurycy – 600 r. n. e.- jest to jednocześnie najstarsza wzmianka na ten temat w literaturze europejskiej) mówi o potrzebie używania żeliwnych strzemion,. Podparcie stóp jeźdźca znane było jednak dużo wcześniej, najstarszy przykład jego stosowania znajduje się na płaskorzeźbie z 852 r. p. n. e ! przedstawiającej asyryjskiego króla Salamanazara III ze stopami w sznurowych strzemionach. W okresie ekspansji Franków ( przełom VIII-IX w. n. e) w Europie Zachodniej upowszechniły się strzemiona z żelaza. W wieku X znane są już na terenie całej europy, przy czym ich stosowanie prowadzi do ewolucji siodła, które nadal ma mocne ławki, jednak przykryte są one siedziskiem z tłoczonej skóry lub wyszywanych tkanin, wyposażone w szeroki i wysoki przedni i tylny łęk dzięki czemu przedni chroni podbrzusze a tylny daje oparcie przy uderzaniu kopią. Zmienia się także dosiad jeźdźca który siedzi na kościach siedzeniowych (wyrostki na kościach udowych, nazywa anatomiczna krętarze mniejsze nie należy ich mylić z kośćmi kulszowymi które są częścią miednicy) z nogami podanymi do przodu, a strzemiona są przypinane do puślisk mocowanych blisko przedniego łęku. Jest to istotny szczegół gdyż w tym samym czasie ze wschodu trafia do Europy drugi typ siodła, które jest znacznie mniejsze od zachodniego , wyposażone w mostek rozpięty pomiędzy łękami ze strzemionami przymocowanymi pośrodku ławek tuż pod jeźdźcem.

siodlo-terlica-2

Typowe siodło wschodnie, mocowanie puślisk pod jeźdźcem.

Różnice pomiędzy siodłami zachodnimi i wschodnimi mają podłoże w różnym sposobie walki kawalerii ich używającej. W Europie wprowadzenie strzemion pozwoliło do stosowania coraz dłuższych kopii dochodzących do 6,2m, służących do uderzenia na wprost.. Jazda wschodnia zasypywała przeciwnika strzałami z dystansu, zdziesiątkowanego, na poranionych koniach docinała szablami, dlatego jeźdźcy wschodu jeździli z bardzo podkasanymi strzemionami co dawało im doskonałą platformę do strzelania z łuku. Dodatkowo mostek mocowany do ławek gniotący jeźdźca w krocze wymuszał odciążające wsparcie na skróconych strzemionach.

Dosiad jeźdźców tamtego okresu dokumentują zabytki ikonograficzne, pieczęcie, rzeźba, w wieku XV pojawiają się dokumenty pisane pomiędzy którymi jednym z najstarszych jest tekst króla Portugalii Don Duarte wydany w 1435, podaje w nim 6 elementów które są podstawą twardego dosiadu:

1.Zawsze siedzieć w siodle prosto bez względu na to co się robi.

2.Mocno przykładać nogi do konia.

3.Oprzeć pewnie stopy w strzemionach.

4. Wiedzieć jak i kiedy używać rąk.

5. Dostosować sposób jazdy do typu siodła i jego proporcji.

6.Należy wiedzieć jak panować nad sobą a siodło i strzemiona dobrać do akcji jaką

podejmujemy w oparciu o zachowanie dosiadanego konia.

Podaje także pięć podstawowych sposobów jazdy na koniu uznając inne za ich pochodną.

Pierwszy, dostosowany do siodeł nazywanych Brevante które wymagały jazdy z długimi nogami, podanymi trochę do przodu ze stopami mocno opartymi w strzemionach.

Drugi, gdy jeździec siedzi w siodle z długimi nogami lub nieco zgiętymi, ze stopami tylko położonymi w strzemiona, styl stosowany wówczas w Anglii i różnych krajach Italii, gdzie używano innych siodeł niż w Portugalii. Jego zasadą było utrzymanie wyprostowanej sylwetki z udami mocno przyciśniętymi do konia z nogami odstawionymi w jednej linii z tułowiem . Trzeci, bazuje na jeździe z długimi nogami skierowanymi pionowo w dół, ze stopami w strzemionach, bez siedzenia w siodle z równowagą utrzymywaną przy pomocy przedniego i tylnego łęku. Używany przez jeźdźców starej daty na turniejach i gonitwach. Strzemiona były ze sobą spięte pasem pod brzuchem konia .

Czwarty, do jazdy na siodłach nazywanych „Jineta” na którym jeździec zawsze siedzi w centrum siodła z nogami zawsze zgiętymi, mocno przyłożonymi do konia, ze stopami mocno wspartymi na strzemionach (Styl zapożyczony od hiszpańskich Maurów).

Piąty, bez siodła czyli na oklep z chwytem kolanami i udami lub nogami zgiętymi jak najbardziej i mocno przyłożonymi do boków konia lub nogami zgiętymi tak by palcami stóp dotykać brzucha konia.

W piśmiennictwie polskim jednym z najstarszych źródeł dotyczących jeździectwa jest „ Dworzanin polski” Łukasza Górnickiego z 1566 r. w części przekład, w części parafraza włoskiego dzieła zatytułowanego „Il Cortegiano” Baltazara Castiglione. Trudno zatem ustalić czy opis …A zasię jako miło patrzeć na owego, który ani wyciągnie zbytnie nogi, ani jej nad miarę skurczy, ale ją , nic w rzeczy o jeździe swej myśląc, statecznie się trzyma, sam sobą z lekka jako koń stąpi … dotyczy bardziej Włochów czy współczesnych Górskiemu rodaków.

W książce „Hippika abo sposób poznania, chowania i stanowanie koni przez Krzysztofa Pieniążka” wydanej w roku 1609 o dosiadzie nie jest nic napisane, za to dużo o munsztukach ale to temat na odrębne opracowanie.

Nieznany autor dzieła „Gospodarstwo jeździeckie, strzelcze y myśliwcze z doświadczenia NN. Szlachcica polskiego, napisane roku pańskiego 1600” wydane w Poznaniu w 1690 o doborze długości puślisk pisze … Koniec palców u ręki na dziurę , w której u siodła puśliska wiszą, a strzemiona pod pachę: które jeśli od końca palców do pachy przystaną, równo to i nogom będzie.

Do najbardziej znanych autorów piszących w europie zachodniej należy Giovannii Battista Pignatelli który był XVI-wiecznym włoskim mistrzem jazdy konnej. W szkole jazdy prowadzonej przez Federico Grisone w Neapolu Pignatelli nauczył się sposobu stanowczego postępowania przy szkoleniu koni. Jago uczniem był Antoine de Pluvinel (1552 – 1620) który wrócił do łagodnych metod Ksenofonta i był pierwszym francuskim mistrzem jazdy konnej, który miał wielki wpływ na nowoczesne ujeżdżenie koni. Pluvinel napisał L’Instruction du Roy en de monter a cheval  („Królewska instrukcja o sztuce jazdy”) przypisuje mu się wynalezienie metody stosowania dwóch filarów a także wykorzystanie jazdy z łopatką do środka i wolt, do zwiększenia elastyczność konia. W 1594, Pluvinel założył „Academie d’Equitation– Akademię jeździecką”  w której oprócz jazdy konnej uczono także tańca, dobrych manier, czyli wszystkiego co wówczas uważano za niezbędne szlachcicowi. Do Academie d’Equitation uczęszczał przyszły kardynał Richelieu, oraz William Cavendisch duke of Newcastle (6 XII 1592 – 25 XII 1676)  który napisał „A General system of horsemanship in all it’s branches” Ogólny system jazdy konnej we wszystkich odmianach.

nr-2-cavendisch-pozycja-jezdzca-xvii-xviii-wiek

Trudno powiedzieć czy praca Cavendisch-a wydana przed rokiem 1660 w niewielkim nakładzie po francusku a później w tłumaczeniu na angielski (1743) dotarła do XVII rzeczpospolitej, dzięki reprintowi możemy zapoznać się z jego radami na temat dosiadu . W rozdziale „ Niezbędne działania dobrego jeźdźca w celu uzyskania prawdziwego dosiadu” Cavendish pisze . …gdy już dosiadł konia, bo za pewnik przyjmuję, że każdy jeden wie, jak dosiąść konia, powinien siedzieć prosto na kroczu, ( Cavendish nie był zbyt mocny w anatomii zatem patrząc na profil siodła z jego książki, które wygląda jak niektóre współczesne siodła portugalskie czy hiszpańskie widać, że jeździec siedział na nim na kościach siedzeniowych a nie na kościach kulszowych) nie na pośladkach, jak większość ludzi myśli, że zostały wykonane przez naturę, by usiąść na nich, jednak nie na koniu!. Kiedy siadł w środku siodła, wtedy powinien awansować (kierować się) jak potrafi, w kierunku przedniej kuli, trzymając ręce na szerokości pleców i łęku siodła, trzymając nogi prosto, tak jak gdy stoi na ziemi, a kolana i uda skierować do wewnątrz w kierunku siodła, trzymując je blisko, jakby przyklejone do siodła … powinien oprzeć stopy na strzemionach, z piętami niewiele niżej niż palce, tak, że końce jego palców mogą wyjść o pół cala poza strzemiona, lub nieco więcej.

Wypędzony w 1644 z Anglii, po utracie majątku skonfiskowanego przez Kromwelystów, wynajął od wdowy po Rubensie dom w Antwerpii i zajął się pisaniem pamiętników oraz nauczaniem jazdy konnej. Mawiał, że dobre konie są tak rzadkie, że nie mogą być wyceniane w pieniądzach, i że ten, kto kupi dobrego konia z przyjemnością dużo za niego zapłaci. Był bardzo stanowczy w wygłaszanych opiniach …Ani dobre siodło ani dobre strzemiona (właściwej długości) nie tworzą właściwej sylwetki konia ani tym bardziej dobre ostrogi przyczepione do obcasów ignoranta. Także dobre wędzidło samo nie ustawi właściwej sylwetki konia. Bo gdyby to ono czyniło konia uległym wystarczyło by umieścić kawałek żelaza w jego pysku i każdy jeździec byłby najlepszym jeźdźcem na świecie.

Kolejnym autorem mającym wielki wpływ na europejskie jeździectwo XVII-XVIII wieku był François Robichon de la Guérinière ( 1688- 1751 ) który w 1733 opublikował „Ecole de Cavalerie, contenent la connoissance, l’instruction et la conservation du cheval – Szkoła jazdy, zawierająca wiedzę, edukację i zachowanie konia” która do dzisiaj jest jedną z ważniejszych prac dotyczących ujeżdżenie koni. Wiele z zaleceń de la Gueriniere jest stosowanych nadal, we współczesnej, hiszpańskiej szkole jazdy. Uważa się, że to On „odkrył” lotną zmianę nogi i jazdę w kontr-galopie.

barok1-268x300

François Robichon de la Guérinière ( 1688- 1751 )

Były to niewątpliwie książki drogie zatem niedostępne dla ogółu jednak stosowanie zasad zawartych w pracy Cavendish-a czy de la Guérinière na terenie 1-ej Rzeczpospolitej potwierdza ikonografia a autor NN w Gospodarstwie jeździeckim z 1690 zalecając szkolenie koni wg włoskiej szkoły jazdy nie odstaje od trendów Europejskich. Sam choćby fakt importu hiszpańskich koni, u nas nazywanych dzianetami, świadczy o stosowaniu zachodnich zasad jazdy konnej.

Niewiele późniejszy od ww. autorów Regulamin Exercunku dla regimentów kawalerii wydany w Warszawie roku 1775 daje przepis na ustalenie długości puślisk : … sposób dobry w regulowaniu strzemion jest, kazać żołnierzowi bez strzemion prosto siedzieć na koniu i strzemiona na ten czas tak podpiąć, żeby koniec ich (stopka strzemienia) dosięgał do tego miejsca, gdzie absatz (obcas) u bota się zaczyna.

nr-4-stopka-na-wys-obc-male

Styl jazdy z długimi strzemionami stosowany był z powodzeniem na terenie całej Europy przez cały wiek XIX a na jej zachodzie także w XX wieku. W roku 1937 w angielskim regulaminie kawalerii w rozdziale zatytułowanym „Dosiad” stoi napisane : Trzeba od początku wyjaśnić rekrutowi że jeździectwo jest kombinacją „balansu” i „chwytu”, powinien być poinstruowany do rozluźnienia wszystkich mięśni nóg, do siedzenia w najniższym punkcie siodła, jednocześnie do równomiernego siedzenia na swoim siedzeniu. Noga od kolana ku dołowi powinna wisieć i być odchylona od pionu nieco do tyłu. Wewnętrzna część uda automatycznie będzie w kontakcie z tybinką ; kontakt ma być wywołany chwytem uda, dopuszczalne jest realizowanie tego celu tylko wewnętrzną częścią łydki. Jeśli pozwoli się używać tyłu łydki, od razu doprowadzi to do odsunięcia kolana od siodła i w efekcie do osłabienia chwytu zamiast jego zaakcentowania.

w-strzemieniu

Co ciekawe, powyższy cytat pochodzi z okresu w którym intensywnie rozwijał się sport jeździecki, co z różnych powodów prowadziło do odchodzenia od dosiadu stosowanego powszechnie prawie przez 1000 lat. Równie ciekawe jest także to, że współcześnie w jeździe użytkowej, styl jazdy z długimi strzemionami jest nadal stosowany w Australii, Hiszpanii, obu amerykach oraz w europie np. przez angielskie, francuskie, hiszpańskie a także (od kilku lat) przez polskie grupy rekonstrukcyjne.

Karol Tomczyk